Czy możesz przez moment nie wyobrażać sobie białego niedźwiedzia? I czy naprawdę przez chociażby ułamek sekundy, nie pojawił się w Twojej głowie, zanim postanowiłeś być sprytnym, i podmienić go na coś innego?

Pomyśli o nim niemal każdy. A dlaczego wspomniałem o podmiance? Daniel Wegner przeprowadził pod koniec lat 80. eksperyment, który rzuca pewne światło na ten mechanizm. Podam streszczenie, bez liczb - w bibliografii znajdziesz odniesienie do oryginału.

Eksperymenty

Dwa eksperymenty, dwie fazy. Faza tłumienia myśli i myślenia o białym niedźwiedziu.

W pierwszym eksperymencie dwie grupy - jedna zaczyna od tłumienia, druga od myślenia, w drugiej fazie odwrotnie.

W drugim eksperymencie te same fazy, ale dodatkowa grupa z warunkiem: jeśli pomyślisz o białym niedźwiedziu, to pomyśl o czerwonym Volkswagenie. Tak samo: najpierw tłumienie, potem myślenie. Na każdym etapie w obu eksperymentach każdy uczestnik mówił na głos, o czym myśli (strumień świadomości) i dzwonił dzwonkiem, jeśli pojawiła się u niego myśl o białym niedźwiedziu.

Co wyszło?

W pierwszej fazie pierwszego eksperymentu grupa tłumiąca i tak dzwoniła, pomimo zakazu. A w fazie drugiej? To jeszcze ciekawsze. Grupa pierwotnie tłumiąca dzwoniła częściej, niż ta, która zaczynała od myślenia. To nazywa się efektem odbicia - myśli wypierane wracają częściej.

Z kolei w drugim eksperymencie zaskakujące było to, że dystraktor nie pomógł w fazie tłumienia. Jego efekt ujawnił się dopiero w drugiej fazie: grupa z rozpraszaczem nie wykazała odbicia.

Dlaczego tłumienie nie działa?

Jeśli próbujemy nie myśleć o niedźwiedziu, szukamy wszystkiego, co nie-jest-niedźwiedziem - a to samo w sobie sprawia, że do niedźwiedzia wracamy. Pojawia się też błędne koło, bo żeby sprawdzić, czy nie myślimy o myśli, musimy o niej pomyśleć. Dystraktor w postaci samochodu nie zatrzymuje tego błędnego koła, ale daje konkretny punkt podparcia na później i chroni przed odbiciem.

Tutaj warto zauważyć, że zarówno biały niedźwiedź, jak i dystraktor, to myśli, które raczej nie noszą ładunku emocjonalnego. Kiedy przeżywamy kryzys, zwykłe zastąpienie myśli inną myślą może zwyczajnie nie pomóc.

Moje rozszerzenie

Tłumienie rzadko kończy się na pracy w głowie. Możemy tłumić myśli w różny sposób - oglądając telewizję, sięgając po alkohol czy inne używki. Wyobrażony samochód nie kosztuje, telewizor raczej niewiele, chociaż wypierany obraz czy myśl i tak wróci. Alkohol nie usuwa problemu, tylko odsuwa go w czasie, z dodatkowymi konsekwencjami. Wpływa negatywnie na sen, w czasie którego wspomnienia „układają się” w głowie (konsolidacja emocjonalna). On ten proces wyhamowuje. Dodatkowo jest też depresantem, więc narażamy się nie tylko na dodatkowy efekt odbicia, ale też na wzmocnienie trudnych myśli.

W takim razie, co możemy zrobić, żeby zająć się myślą? Odsyłam Cię tutaj do mojego artykułu „ZONA" .

Kiedy patrzymy na myśl, myśl patrzy na nas.

Bibliografia

Wegner, D. M., Schneider, D. J., Carter, S. R., White, T. L. (1987). Paradoxical effects of thought suppression. Journal of Personality and Social Psychology, 53(1), 5-13.